Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/Kopicznski
Menu

Wywiad z Henrykiem Kopiczyńskim

Z dużą przyjemnością prezentujemy wywiad, który udało się nam przeprowadzić z niezwykłym fotografem, Panem Henrykiem Kopiczyńskim, który pracuje w zawodzie już 60 lat. Jest to kolejny gość Społecznego Archiwum Tradycji Lokalnej.

 

Miejska Biblioteka Publiczna: Jak zaczęła się Pana przygoda z fotografią?

Pan Henryk Kopiczyński: Dawniej to rodzice decydowali o przyszłości dziecka. Mój wujek prowadził w mieście zakład fotograficzny, a że nie miał dzieci, przekonał moich rodziców, abym mógł u niego pracować. Nie byłem zadowolony z tego pomysłu, ale musiałem spełnić prośbę rodziców i wujka. Jedynym moim marzeniem, w tamtym czasie, było zrobienie matury. Tak długo prosiłem rodziców o taką możliwość, aż się zgodzili. Z czasem postanowiłem rozpocząć coś własnego. Kiedy nadarzyła się okazja, kupiłem działkę w mieście, gdzie do dziś znajduje się moje studio fotograficzne. I tak zaczęła się moja przygoda z fotografią.

MBP: Od kiedy mieszka Pan w Nowym Mieście Lubawskim?

H.K.: Od kiedy pamiętam. Całe moje życie związane jest z tym miastem, chociaż moi rodzice mieszkali  niedaleko Nowego Miasta, na wsi. Prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne.

MBP: Jak wyglądał zawód fotografa kiedyś, a jak jest dzisiaj?

H.K.: Fotografia jest dziedziną szczególną. Dawniej fotograf był osobą poważaną ponieważ uwieczniał to, co było cenne. Dzisiaj młodym ludziom, którzy przychodzą na praktykę w tym zawodzie, brakuje nie tylko chęci do pracy, ale także często pasji, bez której praca fotografa to mechaniczna czynność. Kiedyś narzędziem pracy fotografa był aparat, dzisiaj fotografia to dziedzina cyfrowa, jednak wszystkiego musiałem się nauczyć, aby nie zostać z tyłu. Rozpoczynając sześćdziesiąt lat temu swoją przygodę z fotografią nie sądziłem, że zwiążę z nią całe moje zawodowe życie. Przeszedłem długą drogę od fotografii na szklanych płytkach i magnezową lampą do fotografii cyfrowej i photoshopa.

MBP: Czy ktoś z Pana bliskich interesuje się fotografią?

H.K.: Tak. Mój syn Janusz, który jest właścicielem zakładu fotograficznego w Brodnicy. Najstarszy syn jest historykiem, trzeci dyrektorem banku, a wnuk pracuje w reklamie. Wszyscy są spełnieni zawodowo, co mnie bardzo cieszy, ale zastanawiam się, kto zechce kontynuować moje działo?

MBP:  Proszę powiedzieć, co lubi Pan robić w wolnych chwilach, po pracy?

H.K: Należę do cechu rzemieślniczego, praca społeczna i kulturalna pochłania mnie całkowicie. Mogę zdradzić, że 29 czerwca br. otrzymam najwyższe odznaczenie rzemieślnicze „Szablę Kilińskiego”. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie, tym bardziej, że pierwsze takie odznaczenie otrzymał Jan Paweł II. W wolnych chwilach interesuje się także turystyką.

MBP: Czy jest coś co Pana inspiruje w pracy?

H.K.: Zawsze mam przy sobie aparat fotograficzny, nawet jeśli nie zamierzam robić zdjęć, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie coś uwiecznić. Najlepsze są zdjęcia, które powstają pod wpływem chwili.

MBP: Czy jakieś zdjęcie ma dla Pana szczególne znaczenie?

H.K.: Przypominam sobie jedno zdjęcie starej cegielni, która była w rozbiórce. Postanowiłem uwiecznić ją na zdjęciu, teren przygotowywałem prawie tydzień. Poprosiłem nawet do zdjęcia woźnicę z koniem. Dzięki temu zdjęciu, otrzymałem trzecie miejsce w bardzo ważnym konkursie. Pamiętam, że było to dla mnie ogromne wyróżnienie. Dobrze, że uwieczniłem ten obiekt, ponieważ tej cegielni już dzisiaj nie ma.

MBP: Czy czuje się Pan spełniony zawodowo?

H.K.: Zdecydowanie tak. Fotografia to całe moje życie. W obecnych czasach staram się dostosować do rzeczywistości. Chciałbym, aby klienci widzieli moje poświęcenie i oddanie pracy.

MBP: Dziękuję za rozmowę.

H.K.: Dziękuję.

 

Rozmawiała Aneta Rogowska                                                                                                                  Nowe Miasto Lubawskie   28.06.2012 r.

{gallery}Kopicznski{/gallery}

Powrót na górę